Wszystkie »

  • Wpisów:2
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:wczoraj, 18:27
  • Licznik odwiedzin:150 / 24 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

18:11
19.09.2017
Cześć!
Wydaję mi się, że jutro wrzucę bardziej obszernego posta. Sporo się działo. Na razie wstawiam piosenkę, którą dzisiaj odkryłam. (Odkryłam, jak to ładnie brzmi.)
"Zniszczone jest to co trzymasz,
Więc możesz powiedzieć że odpuszczanie jest
Łatwe, łatwe"
"Oh, spokojnie, spokojnie
Spal swoje rzeczy
By stoczyć walkę o zapomnienie"
Dzięki, niej zapragnęłam, pojechać na festiwal Jazzowy. Nie sądzę, że kiedyś rzeczywiście mi się to uda, ale będę polować na koncerty Son Lux oraz śledzić ich poczynania.
Son Lux - "Easy"
Sigribt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
23:34
27.08.2017
Cześć.

Chyba powinniśmy się poznać. W końcu teraz jesteś częścią tego wszystkiego. W końcu to Ty będziesz znał moje najskrytsze myśli, słowa, które boję się wypowiedzieć. Nawet jeżeli znalazłeś się tutaj, przez przypadek czy tylko na moment. Nieoficjalnie staniesz się moim powiernikiem, kompanem i spowiednikiem w jednym.
Nieoficjalnie ponieważ nie mogę Ci nic obiecać.
Powinieneś czuć się zaszczycony. Nikt z mojego otoczenia na to nie zasłużył.
Nie chcę wiedzieć, czy Ty dotrzymasz tajemnicy. Czy czytając to podśmiewasz się pod nosem. Ponieważ nie mam pewności, czy ktokolwiek na to zasłużył.
I czy kiedykolwiek zasłużę na zrozumienie.
Wybacz, gdy wciągnę Cię do tego bałaganu. Jeżeli już coś musisz o mnie wiedzieć to to, że jestem straszną bałaganiarą. Może jednak uda mi się odłożyć parę książek na półkę.

Ty nie musisz nic robić. Jesteś jedną z tych osób, które będą w milczeniu patrzeć jak upadam. Jak upadły anioł, tracę skrzydła. Sama wdeptując je w ziemie.

Zanim zaczniemy, wytłumaczmy coś sobie.
Nie po to stworzyłam tego bloga, aby szukać przyjaciół. Nie jesteśmy przyjaciółmi i nigdy nimi nie będziemy. Tak jak pisałam. To spowiedź, moja spowiedź. Ty jesteś spowiednikiem. Nie musisz rozumieć ani wybaczać, ani nawet pomóc. Tylko mnie wysłuchaj.
Trochę to porąbane, ale to cała ja. Nie chcę, abyś wiedział jaki jest mój ulubiony zapach. To nie jest miejsce na to, ale po to, abyś wiedział, że o północy w Nowy Rok. Siedziałam i sprawdzałam światowe statystyki samobójstw, bo byłam ciekawa ile osób zdecydowało się tego dnia zabić.
To wszystko chyba powstało dlatego, że nigdy nie chcę zapomnieć jak się teraz czuję i czułam. Chcę zostać wysłuchana. Mam dość krzyczenia pod wodą. Wiem jakie to uczucie. Pomimo tych wszystkich głupich filmów wcale nie słychać krzyków, gdy ktoś tonie. Tonie się bezgłośnie.

Podobno ludzie w Buddyzmie wierzą, że gdy uratujesz komuś życie, sam będziesz długo żył... Nie wierzę w to.
Miało to być tylko krótkie wprowadzenie, ale wyszło jak zwykle.
Jestem Sigribt i miło mi Cię poznać. Mam nadzieję, że wysłuchasz moich słów.

Sigribt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›